• Wpisów: 186
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 15:37
  • Licznik odwiedzin: 35 936 / 739 dni
 
wiecznastudentka
 
Wieczna Studentka: Za sprawą współlokatorek zeszłam do alkoholowej partyzantki. Póki co nikt mi jeszcze nie wypominał wypitych procentów, nikt mi nie zwracał uwagi, że za często zaglądam w kieliszek, oj bynajmniej. Ale mimo to jakoś czuję krępację i albo staram się robić to jak ich nie ma, albo ukradkiem.
Tak, lubię się od czasu do czasu napić wina lub piwa i wcale mi do tego nie jest potrzebne towarzystwo. Czy to brzmi już jak zalążek alkoholizmu?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego