• Wpisów: 162
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 10 dni temu, 20:09
  • Licznik odwiedzin: 33 103 / 681 dni
 
wiecznastudentka
 
Wieczna Studentka: Musiałam pojechać po kilka rzeczy do rodzinnego domu. Kobieta, która mnie urodziła, zrobiła mi taką scenę, że wyprowadziła mnie z równowagi jak jeszcze nikt nigdy. Wrzask, który ze mnie wyszedł nawet mnie przestraszył. I miałam ochotę umrzeć. A w tle Zdzisława Sośnicka śpiewała, że uczymy się żyć bez końca.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że bardzo przypominam ją z twarzy. I jak kiedyś odejdzie z tego świata, co jest rzeczą oczywistą i nieuniknioną, to chyba wykończę się psychicznie i emocjonalnie, gdy będę widzieć swoje odbicie.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.